Tobie Polsko

Tobie Polsko
twitter.com/Jacek Sasin

W wystąpieniach publicznych pada wiele szumnych słów, nad którymi dumnie powiewa biało-czerwona. A rzeczywistość skrzeczy.

Tak zwana opinia publiczna poznała wyróżniony projekt pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na płycie, przed którą umieszczono sylwetkę nieżyjącego prezydenta, znajduje się napis TOBIE POLSKO. Ale dlaczego bez przecinka? Przecież aż się prosi. Trudno wymówić bez pauzy te dwa słowa. Ktoś ten projekt stworzył, niemało osób oglądało i nikt nie zauważył? Ano, jak widać, nikt.

Dużo teraz się dzieje pod tym hasłem: akademie, konkursy, wiele z nich odbywa się w szkołach na tle napisów przygotowanych z pewnością pod przewodnictwem polonistów. Oni też zapomnieli o roli przecinka? O tym, że przestankowanie zapewnia tekstowi przejrzystość i pozwala go właściwie zinterpretować? Za dawnych czasów ileś błędów interpunkcyjnych w wypracowaniu ucznia oznaczało ocenę niedostateczną. Jaką ocenę wystawić polonistom?

Nie wiem, czemu nie lubimy przecinków. Przecież nie zostały one wymyślone po to, by nas umęczyć, ale po to, by uwidocznić logiczno-składniową konstrukcję zdania. Omijamy je, jakby parzyły, podczas gdy ich obecność lub brak często decyduje o jasności wypowiedzi. Niedawno znęcałam się nad napisem na koszulkach piłkarzy z drużyny Adama Nawałki „Polska dawaj!”, a teraz życie podsunęło nowy temat.

Polska dawaj!

Słowo patriotyzm niektórzy odmieniają przez wszystkie przypadki, zapominając, że w tym pojęciu mieści się także dbałość o ojczysty język. W wystąpieniach bardziej i mniej publicznych pada wiele szumnych słów, nad którymi dumnie powiewa biało-czerwona, a tymczasem rzeczywistość skrzeczy. Głośno. Coraz głośniej.

Tobie PolskoTobie PolskoTobie PolskoTobie PolskoTobie PolskoTobie Polsko