„Jakby” i „tak?” wiecznie żywe

Jesteśmy jakby apolityczni, tak? – powiedział jeden z lekarzy rezydentów po zakończonych fiaskiem rozmowach z (byłym) ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem.

jakby
fot. PAP/Paweł Supernak

Ucieszyłam się, ponieważ znowu, po dłuższej przerwie, znalazłam się w Jakbylandii. Moda na jakby, stawiane gdzie się da, zdaje się przemijać i bardzo zaczęło mi jej brakować. Ostatnio moją wiarę w trwałość obecności jakby w wypowiedziach rodaków podtrzymał prezydent Duda, który zapewnił społeczeństwo, że nie tylko jedno ugrupowanie wybierze swoich przedstawicieli do Krajowej Rady Sądownictwa, ale także inne ugrupowania będą miały możliwość wskazania swoich jak gdyby kandydatów”. Wcześniej prym wiedli profesor Paweł Śpiewak i Mariusz Janicki z „Polityki”, ale może przeczytali mój post, a może ktoś inny uświadomił obu panom, że jakby nie wypada co chwila wątpić w jakby sens tego, co się mówi.

W Jakbylandii

Wydawać by się mogło, że powoli obumiera także moda na takanie. Ta irytująca maniera kończenia zdania partykułą tak? zdominowała wypowiedzi rodaków jakiś czas temu i skutecznie wyprowadzała mnie i wielu innych z równowagi. Już, już sądziłam, że moda przemija, ale wspomniany wcześniej młody lekarz boleśnie przekonał mnie, że jest wieczna.

Tak?anie