Przestrzeń widzę ogromną

Namnożyło się nam ostatnio przestrzeni.

przestrzeńZawsze był to termin pojemny, najogólniej oznaczał nieograniczony trójwymiarowy obszar, w którym zachodzą zjawiska fizyczne, albo po prostu rozległy teren bez widocznych granic. Pojęcie przestrzeni, pojmowanej także jako dziedzina, sfera, płaszczyzna, tematyka, dyscyplina, zbiór elementów etc. stosowano w matematyce, fizyce, filozofii, geografii, antropologii, politologii i astronomii. Ale przyszły nowe czasy, czasy konsumpcjonizmu, i do akcji ruszyli marketingowcy. Aby klienta zachęcić, najlepiej sięgnąć do sprawdzonych, a jeszcze lepiej – wyszukanych nazw i niebanalnych pojęć. I tak obok przestrzeni konfiguracyjnej i przestrzeni absolutnej, przestrzeni logicznej, geograficznej, politycznej czy kosmicznej pojawiły się bardziej swojskie przestrzenie: miejskie (teraz wstyd powiedzieć, że coś dzieje się po prostu w mieście), sklepowe, eventowe i konferencyjne (to pomysł PR-owców hotelu Double Tree by Hilton), a także wypoczynkowo-konferencyjne. Młodzi pracownicy działów promocji teatrów zapraszają nie do foyer, a do przestrzeni teatru, w której organizowane są wystawy. Istnieją także przestrzenie biblioteczne, przestrzenie dźwiękowe, przestrzenie sztuki, przestrzenie swobody i inspiracji, przestrzenie aktywności, przestrzenie rozwoju, a nawet przestrzenie pasji. Firma Orange nie proponuje możliwości zatrudnienia, a zaprasza do „przestrzeni dla ciekawych ludzi, którzy potrafią dzielić swoją pasję z zaangażowaniem w pracy”. Twórcy programów komputerowych informują o istnieniu przestrzeni roboczej i przestrzeni osobistej oraz przestrzeni dyskowej i przestrzeni wariantów. A ostatnio dzięki reklamie dowiedziałam się, że właściciele opla astry mają do dyspozycji przestrzeń bagażową. Właściciele octavii są zasobniejsi – w tych samochodach jest i przestrzeń bagażowa, i pasażerska.

Z opisów działalności przeróżnych organizacji wynika, że przestrzeń można stworzyć, kreować, okiełznać, można ją także zauważyć i następnie zorganizować. Ciekawe zadania ma przestrzeń społeczna lub publiczna: w rozmaitych ogłoszeniach czytam, że ponieważ jest przyjazna, może integrować lub przygarnąć, a wcześniej można ją uruchomić lub udostępnić, powinna też być dobrze skomunikowana z resztą przestrzeni miejskiej.

Lękiem nabawiła mnie informacja pewnej galerii sztuki, że „tekst nieuchronnie znajduje się w przestrzeni języka”. A ja tu sobie po prostu piszę, nie zdając sobie sprawy, że mój wpis znajduje się w jakiejś przestrzeni!