Tajemnicza formuła

Od jakiegoś czasu na metkach różnorakich produktów służących higienie i zachowaniu czystości oraz leków  króluje FORMUŁA.

nowa formuła
fot. www.topestetic.pl

Wrodzona filologiczna ciekawość i męcząca wada objawiająca się słyszeniem słów nakazała mi spróbować wyjaśnić, co zacz. Do niedawna formułą nazywaliśmy prawo ogólne, wzorzec, regułę, ustalony sposób postępowania lub działania czegoś, wzór matematyczny lub chemiczny, a także formę organizacyjną jakiegoś spotkania czy też stały tekst wypowiadany w pewnych okolicznościach. No bo formułować to tyle, co krótko i zwięźle wyrażać jakąś myśl, precyzować, określać coś. Teraz okazuje się, że (koniecznie nową!) formułę mają szampony, toniki, mleczka kosmetyczne, proszki do prania i medykamenty.

Świat idzie z postępem, słowa zmieniają znaczenie i nic w tym dziwnego. Kiedyś złodziej czynił zło, przy czym nie zawsze owym złem była kradzież, szewc zajmował się szyciem nie tylko butów, a krawcowa to była żona krawca, który krajał to, co następnie szewc zszywał.

Nietrudno zgadnąć, żyjąc w kraju, w którym na drzwiach zakładu rzemieślniczego widnieje dumne Open, a w sklepach, które stały się outletami lub shopami, reklamy krzyczą o Sale, że to pożyczka z angielskiego. Formula w języku Wyspiarzy to receptura, skład lub przepis. Słowo przepis zagarnęły kulinaria, nic dziwnego więc, że przy chemikaliach zaczął być pomijany, ale dlaczego poczciwa receptura zaczęła uwierać producentów i marketingowców, czym też zawinił im zacny skład? Ano pewnie tylko tym, że oba te słowa są uznawane za zbyt swojskie, nieświatowe. O ileż przyjemniej kupić ten sam co przed laty szampon, ale o nowej formule!

Ps. Firma Lafarge poinformowała niedawno klientów, że wprowadziła nową formułę cementu. Nową formułę ma także gips szpachlowy, produkowany przez Dolinę Nidy, a na stacjach paliw Shell Polska wprowadzono nową formułę oleju napędowego Shell Diesel Extra…