Gromić – modne słowo

Wiadomości TVP umieściły na pasku informację: Telewizja Polska gromi komercyjną konkurencję.

Patrzyłam na ten pasek w zadumie, zastanawiając się intensywnie, dlaczego stacja telewizyjna ostro upomina (albo też łaja, beszta, strofuje, gani) konkurencję i dlaczego tym się chwali. Dopiero po dłuższej chwili uświadomiłam sobie, że nie chodzi o upominanie, a o pokonywanie, zapewne w sondażach. Dziennikarze narodowej telewizji, zgodnie z misją nadawcy publicznego, postanowili sięgnąć do źródeł i przypomnieć pierwotne, dziś już z rzadka przywoływane, znaczenie słowa gromić. Owszem, ostatnio mówi się często o pogromach, zwłaszcza w obliczu kolejnych rocznic smutnych wydarzeń na Wołyniu i w Jedwabnem, ale niewiele osób łączy pogrom z gromieniem (na przykład najeźdźcy) lub miotaniem gromów (choć niektórzy politycy miotają gromy na innych polityków).

Można się czymś pochwalić, jeśli jest czym, bez dwóch zdań, ale od razu gromić?

Słowo gromić bardzo lubi świat sportu („GKS Tychy gromi na wyjeździe Naprzód Janów!”). Wygląda na to, że przedstawiciele innych dziedzin pozazdrościli komentatorom sportowym tego pięknego starego słowa i postanowili jego pierwsze znaczenie przywrócić społeczeństwu, choć nie zawsze czynią to z głową. Czytam w prasie: „Mariusz Kamiński, szef CBA, gromi mafię”, ale także „PiS gromi w nowym sondażu” (dziennik.pl) i „Ruszył mundial, Rosja gromi w meczu otwarcia” (polskieradio.pl). Kogo lub co gromi PiS i którą drużynę zgromiła Rosja tego nie sposób się dowiedzieć z tych komunikatów. Gdzieś ktoś przeczytał, że gromić to tyle, co pokonywać, nie doczytał jednakowoż, że pokonuje się kogoś. Najważniejsze, że ładnie brzmi.

Protest zawodów medycznych

protest lekarzy rezydentów
fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Protest głodowy lekarzy rezydentów ciągle wywołuje emocje.

Nie chcę oceniać ani protestu, ani reakcji ministra Konstantego Radziwiłła, ani pozostałych polityków. To, co wywołało moją osobistą emocję, to napis na pasku w telewizji: Protest zawodów medycznych wciąż trwa. Cieszę się, że dziennikarze, a zwłaszcza twórcy pasków, w swej działalności tak cenią personifikację. Wydawać by się mogło, że jej miejsce jest głównie w poezji, przede wszystkim tej z zamierzchłej przeszłości, a tu okazuje się, że nie tylko na przykurzonych kartach dawno temu wydanych książek można ją odnaleźć. Dziennikarska młodzież (tak domniemywam) postanowiła sprowadzić tę figurę retoryczną pod strzechy, nadając jej nowy wymiar, a pomagają jej w tym sami rezydenci, też przecież młodzi ludzie. Niedawno moją uwagę zaprzątnęły demonstracje i miesięcznice, które osiągnęły zdolność przemieszczania się, a także pełne życia monitoring i transport.

Manifestacje, protesty i miesięcznice

Teraz dzięki informacji na pasku dowiedziałam się, zajęcie, którego ktoś się wyuczył, wykonywane w celach zarobkowych, jest w stanie protestować. Protest z pewnością wywołały owe zarobkowe cele, z naciskiem na zarobkowe.

Biegnę włączyć telewizor, by zobaczyć i usłyszeć, czy któreś zawody medyczne osiągnęły cel inny niż zarobkowy – porozumienie z władzami.

Brak uroczystości

Zastanawiam się, o czym dowiem się jeszcze z mediów.

„15 sierpnia nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich i admiralskich. Decyzję o braku uroczystości podjął prezydent Andrzej Duda” – przeczytałam na pasku w telewizorze.

Widocznie tkwię w koleinach, bo zdumiał mnie ten komunikat. Brak to tyle co nieistnienie, niedostatek, niedobór, deficyt, nieobecność czegoś. Szybko przebiegłam w myślach niektóre znane mi braki: możliwości, gotówki, środków, czasu, perspektyw, miejsca, umiejętności, odwagi, nadzoru, zainteresowania, snu, reakcji, nadziei, postępu, wiary, cierpliwości, pomocy, pracy, pieniędzy, apetytu, kontaktu… Można mówić także o braku chleba, wody, śledzi i wielu innych produktów oraz rzeczy, ale nigdy nie wpadłabym na to, że da się stwierdzić brak uroczystości. No cóż, człowiek całe życie się uczy. Gdy już ochłonęłam i z pokorą przyjęłam do wiadomości swoje braki, przeczytałam w gazecie tytuł:

„Gdzie jest Beata Szydło? Brak premier rzuca się w oczy”

A więc może także wystąpić brak premiera.  Zastanawiam się, o czym dowiem się jeszcze z mediów. Lekcje są coraz ciekawsze.