Kwoty płci i park zabaw rodzinnych

„Biedroń wprowadził kwoty płci we władzach spółek. Efekty? Bez kwot nie byłoby mężczyzn” – taki tytuł w gazecie przykuł moją uwagę. Staram się na bieżąco obserwować zmiany w języku, jednak zrozumienie tego przekazu kosztowało mnie sporo wysiłku.

kwoty
www.slupsk.pl

„Zrobiłem trzydziestoprocentowe kwoty, ponieważ do tej pory w spółkach prawie nie było kobiet” – powiedział prezydent Słupska w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem w #OnetRano, co zacytowała gazeta. Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam tę wypowiedź.  Pewnie w Słupsku postanowiono, że trzydzieści procent liczby osób zasiadających w zarządach spółek będą stanowiły kobiety. I pozostanę w niepewności, bo dalsza część wypowiedzi prezydenta Słupska nie wyjaśniła mi, dlaczego dzięki wprowadzonym kwotom w spółkach miejskich nie byłoby mężczyzn, ale mniejsza z tym.

Nie posunę się tak daleko, by obrażać się na słowo kwota w znaczeniu przydział (po angielsku quota to kontyngent, przydział, ograniczona liczba czegoś) i uznać je za niegodne rodzimego języka, bo – jak powiedział kiedyś profesor Bralczyk  – „i tak ulica zdecyduje”, ale przestać smucić się beztroskim przekładaniem angielskich znaczeń podobnie brzmiących słów do rodzimego języka przestać nie zamierzam. Kiedyś zasmuciła mnie premier Beata Szydło, wygłaszając w sejmie płomienne przemówienie poświęcone decyzji rządu o nieprzyjmowaniu żadnych kwot uchodźców, teraz mój smutek pogłębił Robert Biedroń.

Kwoty uchodźców

Smucą mnie także urzędnicy ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego (!), którzy zobowiązują beneficjentów programu Niepodległa „do umieszczania informacji na temat realizowanego zadania na portalu Biura Programu Niepodległa dedykowanym ogólnopolskim obchodom 100-lecia odzyskania niepodległości”.

Nie wiem, gdzie owe dedykacje mają być zapisywane: okładek instytucje i organizacje przecież nie mają. Z ‘dedykowaniem’ zamiast ‘przeznaczaniem’, ‘kierowaniem do kogoś’, ‘poświęcaniem czemuś’ mimo gorących nawoływań wielu autorytetów językoznawczych chyba nikt nie wygra. Rodacy, a zwłaszcza urzędnicy, wiedzą lepiej niż profesor Miodek. Miałam niedawno wątpliwą przyjemność uczestniczyć w szkoleniu poświęconym nowym przepisom dotyczącym ochrony danych osobowych i co chwila dowiadywałam się, że któryś przepis jest czemuś dedykowany.

Dziś zobaczyłam szyld na budynku: Park zabaw rodzinnych. Rozglądałam się intensywnie i nigdzie nie zobaczyłam kawałka zieleni ani żadnych urządzeń służących zabawie na świeżym powietrzu. Czyli park to już nie tylko park, czyli teren zielony, ale także miejsce, kompleks, bo takie znaczenie ma też słowo park w angielszczyźnie.

Kiedyś Polskę zasypały różne rodzaje centrów (do najciekawszych przypadków zaliczam Centrum mięsa i wędlin, Centrum pompowe i Centrum upominkowe), teraz przyszła pora na parki.

 

Dedykowany program 500+

Grzegorz Schetyna, program 500+
fot. Platforma Obywatelska RP

Nad wypowiedziami polityków fruwa orzeł biały i łopoce biało-czerwona flaga, a niemal wszyscy kaleczą ojczysty język.

„Program 500+ powinien być sprawiedliwie dedykowany” – powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, zapytany o plany tej partii, po przejęciu władzy, względem słynnego programu Prawa i Sprawiedliwości. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł obiecał, że pacjentom będzie dedykowana pomoc w szpitalach, a Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, po przesłuchaniu w prokuraturze powiedział: „Jest wiele wątków dedykowanych tej sprawie”.

Politycy, bez względu na poglądy, dużo mówią o patriotyzmie, ale zapominają, że patriotyzm to oddanie ojczyźnie, przejawiające się także w pielęgnowaniu języka. Słowa: Polska, Ojczyzna, Naród (albo Suweren…) ci z prawa, z lewa i ze środka odmieniają przez wszystkie przypadki, nad ich wypowiedziami fruwa orzeł biały i łopoce biało-czerwona flaga, a niemal wszyscy kaleczą ojczysty język. Pisałam już wiele o fałszywych polsko-angielskich przyjaciołach. I niemal codziennie przekonuję się, że będę pisać wiele razy jeszcze. Niestety.

Dedykowany zamiast przeznaczony, skierowany do, związany z króluje w wypowiedziach polityków wszystkich szczebli. To oczywiście wpływ angielskiego. Po polsku dedykować to przecież poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację. Angielskie to dedicate jest brzmieniowym i semantycznym odpowiednikiem naszego dedykować, ale czasownik ten może być także użyty w znaczeniach, o których wyżej, a także zarezerwować, na temat, być oddanym czemuś. Dedicated zaś ma tak wiele znaczeń, że aż ciarki mnie przechodzą, gdy pomyślę, że pomysłowi i idący z duchem czasu rodacy lada chwila  zamiast kościół pod wezwaniem św. Pawła zaczną mówić kościół dedykowany św. Pawłowi (church dedicated to), będą dedykować się jakiejś sprawie (I dedicated myself to that cause) lub dedykują swoje życie ratowaniu ludzi. Pole do popisu jest ogromne.

 

Dedykowane, czyli…

W reklamach roi się od informacji o lekach dedykowanych seniorom, kosmetykach dedykowanych kobietom w jakimś tam wieku, często też słyszę o dedykowanych serwerach, instalacjach, aplikacjach… W telewizyjnym programie Czarno na białym w reportażu Jacka Smaruja o smogu usłyszałam o biopaliwach dedykowanych do pieców piątej generacji, a w  artykule w którejś gazecie o kłopotach ze ściągalnością abonamentu RTV przeczytałam wypowiedź rzecznika prasowego Poczty Polskiej Zbigniewa Baranowskiego: „Mamy ponad 400 wyspecjalizowanych pracowników dedykowanych tylko do realizacji tej usługi”.

Ten koszmarek jest oczywiście skutkiem wpływu języka angielskiego. Po polsku dedykować to przecież poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację. Angielskie to dedicate jest brzmieniowym i semantycznym odpowiednikiem naszego dedykować, ale czasownik ten może być także użyty w znaczeniu przeznaczać, zarezerwować, na temat, być oddanym czemuś. Jednak w naszej mowie potocznej zwycięża angielskie znaczenie. Dlaczego? Nie potrafię pojąć. Proponuję pójść dalej i zamiast kościół pod wezwaniem św. Pawła mówić kościół dedykowany św. Pawłowi (church dedicated to St Paul) lub dedykowałam się tej sprawie (I dedicated myself to that cause). Pole do popisu jest ogromne.