Nie wiem, ale powiem

Wiele osób, w tym dziennikarze (a ich sposób mówienia staje się, niestety, wzorem naśladowanym i w życiu codziennym), gdy przez chwilę zastanawiają się nad czymś, mówią nie wiem.

„Wyobraźmy sobie, nie wiem, Piotra G.”,

„Być może w towarzystwie, nie wiem, innych osób […]”,

„To nie jest kierowca, który, nie wiem, był niedoświadczony”,

„Jest to coś, co przejawia się, nie wiem, w codziennych rozmowach”,

„Takie nowoczesne samochody mają, nie wiem, GPS”,

„Na dole w bazie gramy w karty, nie wiem, oglądamy telewizję”,

Być może będzie się wzywać sędziów, nie wiem, do WKU”,

„Chciałbym pracować, nie wiem, w administracji” – to zanotowałam jednego dnia.

Dlaczego i po co nie wiem? Nie wiem.

Wiem, że nie wiem

Wiele osób, w tym dziennikarze (a ich sposób mówienia staje się, niestety, wzorem naśladowanym i w życiu codziennym), gdy przez chwilę zastanawiają się nad czymś, mówią nie wiem.

„Wyobraźmy sobie, nie wiem, Piotra G.”,

„Być może w towarzystwie, nie wiem, innych osób […]”,

„To nie jest kierowca, który, nie wiem, był niedoświadczony”,

„Jest to coś, co przejawia się, nie wiem, w codziennych rozmowach”,

„Takie nowoczesne samochody mają, nie wiem, GPS”,

„Na dole w bazie gramy w karty, nie wiem, oglądamy telewizję”,

Być może będzie się wzywać sędziów, nie wiem, do WKU”,

„Chciałbym pracować, nie wiem, w administracji” – to zanotowałam jednego dnia.

Dlaczego i po co nie wiem? Nie wiem.