Osoba personalna Patryka Jakiego

Patryk jaki, osoba personalna
fot. Damian Burzykowski / newspix.pl

„My działamy w imieniu państwa. Uważam, że te wyjaśnienia nie należą się nam jako osobom personalnym z imienia i nazwiska, ale przede wszystkim obywatelom, w imieniu których pani prezydent dysponowała potężnym majątkiem”– powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, szef komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji, komentując decyzję prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która odmówiła stawienia się przed tą komisją.

Nietrudno domyślić się, że autor miał na myśli konkretnego człowieka o konkretnym imieniu i nazwisku. Ale o ile lepiej brzmi: osoba personalna! Są dane personalne, istnienie osoby personalnej zatem jest zrozumiałe samo przez się. Rzeczona osoba personalna poza imieniem i nazwiskiem ma też adres personalny, personalną datę urodzenia, personalny numer PESEL, a wszystkie te personalia oraz personalny numer telefonu zapisane są w aktach personalnych, które znajdują się w posiadaniu kierownika działu personalnego, zwanego kiedyś kadrowym (albo personalnym), a teraz światowo haerowcem.

Osoba personalna, by lepiej poruszać się w świecie, może korzystać z usług trenera personalnego, który przeprowadza trening personalny. W szkole uczono o uniach personalnych i personifikacjach i o tym, że ktoś kiedyś zawołał „Persona non grata”. A jeszcze tyle rzeczy dookoła domaga się personalizacji, na przykład profil na Facebooku czy telefon. Łatwo się pogubić.

Od lat powtarzam: łacina do szkół! Ileż politycy i celebryci zaliczyliby mniej wpadek.