Może piwo dla Pana?

Może piwo dla Pana?
www.classiccarmag.net

W spocie Heinekena, przygotowanym w ramach kampanii pod hasłem „Kiedy prowadzisz, nigdy nie pij”, sir Jackie Stewart, trzykrotny mistrz świata Formuły 1, nie sięga po piwo, które oferuje mu kelner. Reklamówka nagrana jest w języku angielskim, polski odbiorca może przeczytać przetłumaczony tekst.
– Może piwo dla Pana? – Nie, dziękuję, wciąż prowadzę, odpowiada sir Stewart.

Duże litery stosowaliśmy w listach i pismach oficjalnych, bo to forma grzecznościowa i odzwierciedlała szacunek dla adresata. Dużą literą zwykliśmy pisać także te wyrazy, które dotyczą osób darzonych przez piszącego szacunkiem, miłością, na przykład Kochani Rodzice, Moja Droga. Tak było do niedawna. Od jakiegoś czasu rodacy darzą miłością i okazują (na piśmie) szacunek komu tylko się da. Co i rusz na różnych paskach w różnych programach telewizyjnych czytam, że Pani Zofia Kowalska uczyniła to czy tamto, a co innego uczynił Pan Paweł Kowalczyk. Często też z adresowanych do mnie mejli mogę dowiedzieć się, że organizowane jest spotkanie z jakąś Panią lub Panem. Ja często jestem tylko panią. Widocznie na szacunek trzeba sobie zasłużyć.

Zaglądam do Internetu i czytam:

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani
Czy ta Pani tego Pana chce (fragment tekstu piosenki Anny Wyszkoni)

Firma sprzątająca zatrudni Panią/Pana do sprzątania klatek schodowych.

Pan i Pani House”, czyli pomysłowe, szybkie metamorfozy i inspirujące aranżacje wnętrz. Nowy program TVN.

„Czy Pan/Pani mnie słyszy?”, czyli nowy sposób teleoszustów. Nie daj się nabrać!

No i oczywiście: Pani pozna Pana. Bo może gdyby pani poznała pana, to oboje Państwo poczuliby się dotknięci?